W swoim darmowym e-booku na temat skupienia i nauki wspominałem o metodzie głównego materiału. To bardzo proste założenie - uczymy się z jakiejś dobrej książki, kursu albo wideo i staramy się zrozumieć jak najwięcej rzeczy w nich zawartych. Dzięki temu, osiągamy znacznie lepsze zrozumienie tematu.
Dla przykładu, książkę ks. Dariusza Iwańskiego czytałem 3 razy. Raz - zaraz po zakupie, bardzo szybko. Przeczytałem ją od deski do deski w jakieś 3 - 4 godziny, niewiele zapamiętałem.
Po raz drugi czytałem ją po pół roku od zakupu, tym razem w formie e-booka. No i znowu, niewiele z niej zapamiętałem. Była tam historia króla Dawida, Absaloma i wiele innych, użyte jako przykłady. Mojżesz, Abraham, których każdy kojarzy jako tako. Dużo odwołań do nowych książek Briana Tracy.
Za 3 razem wziąłem się za lekturę porządnie:
- Sprawdziłem sobie kim był dokładnie Mojżesz i Abraham, umiejscowiłem ich sobie na osi czasu
- Doczytałem o losach króla Dawida i jego synów. Okazało się, że nie było to tak cukierkowe, jak sobie wyobrażałem.
- Zapoznałem się z historią Absaloma i jego doradców, wojny jaką prowadził z Dawidem i historii jego śmierci.
A to wszystko tyczyło się tylko jednego rozdziału.
I teraz tak, można czytać sobie coś pobieżnie, albo zgłębiać temat tak głęboko, jak potrzeba. Po takiej pobieżnej lekturze, nic nie zostanie nam w głowie, a jeśli zgłębimy temat, to zyskamy coś bezcennego - jego dobre zrozumienie. Te fragmenty wiedzy, które poznaliśmy, możemy użyć potem w innym kontekście.
Możemy też wyjść ponad to, co oferował nam główny materiał i douczać się więcej już samemu.







